cfr

poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Park Asterixa-sierpień 2009

Na zakończenie naszych francuskich wakacji, postanowiliśmy wybrać się z dziećmi do Parku Asterixa Został on stworzony na cześć dwóch galijskich wojowników Asterixa i Obelixa z których to zasłynęła Francja. Walczyli oni z legionem rzymskim pokonując go dzięki magicznemu elixirowi.
Niestety dniem, w którym przyszło nam odwiedzić park była niedziela...zatem mnóstwo ludzi, kolejki do wszystkich atrakcji. Park ogólnie ładny, ale nie skorzystaliśmy ze wszystkich uciech, ponieważ musielibyśmy tu spędzić pewnie 24 godziny, z czego 20 w kolejkach.



 Atrakcje są tu zarówno dla młodszych dzieci:



 jak również dla trochę starszych:



 Jedyną atrakcją, do której nie było kolejki był rejs łódką po rzece.Na brzegu były poustawiane postaci z bajek o Asterixie i Obelixie. Akurat naszym dzieciom taka przejażdżka się spodobała.







 Znajduje się tu również makieta Paryża nocą:






z kuszącymi dzieci sklepami. Oczywiście dzieciaki wydały tu mnóstwo swoich zaskórniaków. Na tę chwilę czekały przecież  przez całe wczasy...


...obłożeni reklamówkami z zakupami opuszczamy nieco umęczeni całym dniem wesołe miasteczko.


1 komentarz:

  1. Witam, fajnie, że zajrzałaś do mojego blogowego pamiętnika :)
    Widzę, że tutaj też dużo się dzieje :) Co do Francji, Paryż jest jednym z moich marzeń, ale o Parku Asterixa nie słyszałam nigdy! Chętnie bym zajrzała, bo mam w sobie dużo z dziecka (chyba dlatego, że pracuję z małymi dziećmi ;)
    Będę zaglądać, obserwować i czytać! :)
    Co do Turcji - też mnie nigdy jakoś szczególnie nie ciągnęło, aż tu nagle pach! wyjazd! I to nieźle udany :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).