cfr

sobota, 28 września 2013

Wybrzeże Różowego Granitu

Wybrzeże Różowego Granitu rozciąga się pomiędzy miejscowościami Trebeurden a Perros-Guirec. Do Trebeurden nie udało nam się dotrzeć. My naszą wycieczkę po  Wybrzeżu Różowego Granitu zaczynamy w malutkiej miejscowosci Ploumanac'h. 
Kiedy do niej docieramy (idziemy główna drogą od naszego kempingu),  jest spory odpływ. 
W zatoczce jest pełno poszukiwaczy krabow i muszli. Nas bardziej od tych małych żyjątek interesuje 
Kapliczka Św. Guirega. Legenda głosi , że odwiedzające ową kapliczkę młode dziewczyny próbowały wbijać w nią swoje buty na obcasie-jezeli szpilka nie spadła, wróżyło to wczesne zamążpójście.





Na zdjęciu poniżej widać wyspę Costaeres. W domu, który przypomina średniowieczny zamek bywał Henryk Sienkiewicz. To tu pracowal nas "Krzyżakami". Dom był własnoscią pisarza znajomego.


A to juz port i czekajace na przypływ łajby.



Drogę powrotną na kemping wybieramy wzdłóż wybrzeża. Zobaczymy w końcu to wybrzeże, nad którym zachwycają się internauci i wydawcy przewodników. Niestety pogoda nie jest zbyt sprzyjająca i nie widać tych przepieknych barw.




Granitowe skały pod wpływem wiatru i deszczu przybrały różnorodne kształty.


Cypel Squewel z latarnia morska.
A poniżej zdjęcia z wybrzeża podczas słonecznego dnia. Robi zupełnie inne wrażenie. 



mnostwo wrzosow 







Jeżeli będziecie w północnej Bretanii koniecznie musicie tu zajrzeć. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).