cfr

sobota, 30 listopada 2013

Hiszpania 2013-podumowanie

Dumnie zatytulowalam ten post "Hizpania 2013-podsumowanie", ale tak na prawde zobaczlimy tylko malenki skraweczek tego kraju.Mam nadzieje, ze kiedys bedzie nam  dane wrocic w ta piekna czesc Europy.
W zasadzie tytul posta powinien brzmiec "Katalonia 2013 -podsumowanie", poniewaz Katalonczycy na kazdym kroku demonstruja swoja odrebnosc.Widac to nie tylko w samej Barcelonie, ale rowniez w mniejszych miejscowosciach.Katalonskie flagi dumnie powiewaja z balkonow, a napisy, ze Hiszpania okupuje Katalonie, po pewnym czasie przestaja dziwic.



Uwielbiam stan przygotowan do wyjazdu.Tym razem dosyc duzo czasu spedzilam na planowaniu. Niezawodny okazal sie jak zwykle internet, w ktorm mozna znalezc niemalze wszytko.W zwiazku z nasza wielodzietnocia, planowanie nie jest latwe i czesto plany nie zostaja zrealizowane.Tak bylo i tym razem.Co innego intereuje 10-latke  czy 12-latka a co innego male 3 i 2 letnie brzdace( tutaj to akurat tylko basen i plaza z piaskiem).Musi tez zostac czas dla zainteresowan rodzicow, prawda? Dlatego staralam sie tak rozplanowac czas naszego krotkiego pobytu, aby kazdy mial z niego jakas przyjemnosc. 
Zrobilam sobie przed wyjazdem sporo notatek na temat miejsc, w ktorych mielismy byc. Zaplanowalam nasz budzet z duza dokladnoscia, wiedzielismy,co chcemy zobaczyc, na jakie przyjemnosci bedziemy mogli sobie pozwolic.Na wejsciowki, pamiatki i inne dzieciece "must be" wydalismy okolo 250 euro.Przy czym darowa wejsciowke mielismy do Sagrady Familii, bo wtedy ta kwota bylaby duuuzo wyzsza.





Opracowalismy nasza droge, ktora przebiegala przeciez przez cala Francje-autostrady sa platne, rowniez w Hiszpanii.Sam przejazd przez Eurotunel to koszt okolo 150 funtow w obydwie strony.Bralismy pod uwage przelot samolotem i wynajecie auta na lotnisku. Jednak 7-osobowe, ktore tylko wchodzilo w gre, kosztowalo okolo 1000 euro, do tego drugie tyle przelot...Zrezygnowalismy na samym poczatku planowania z tej formy podrozy. Za paliwo, Eurotunel i autostrady zaplacilismy 1000 euro. Poza tym lecialam raz w zyciu samolotem, panicznie sie tego boje i unikam, dopoki bede mogla ;-).
Mielismy zarowno w drodze do Hiszpanii, jak rowniez spowrotem nocleg na campingu kolo Paryza,zatem sama podroz nie byla az tak bardzo uciazliwa.

Hiszpanski bilecik autostradowy

Francuski bilecik autostradowy
Jedzenie kupowalismy w Lidlu w Vilanowa i la Geltru.Tamtejszy sklep, byla na prawde bardzo dobrze zaopatrzony.Bylismy mocno zdziwieni, poniewaz w drodze do Montserrat zatrzymalismy sie rowniez kolo sklepu Lidl, ale tamtejsza ilosc towaru i wizualizacja przypominala mi sklepy tej sieci w Polsce sprzed kilku lat(nie wiem jaka teraz maja kondycje Lidlow w Polsce).Zrobilismy jedne wielkie zakupy zaraz po przyjezdzie, pozniej dokupowalismy jedynie np. owoce, czy lody. W sumie na jedzenie wydalismy okolo 250 euro.

Noclegi mielismy zarezerwowane na campingach,a ze bylismy sporo po sezonie to za 9 noclegow( w tym dwa kolo Paryza), zaplacilismy 778 zl.

Wszystkie notatki przed wyjazdem oraz w czasie wyjazdu zapisywalam w specjalnie kupionym na ta okazje notatniku:




Nie jestem jakas wielka fanka podrozy pani Beaty, poniewaz podrozuje ona w rejony swiata, ktore mnie zupelnie na ta chwile nie pociagaja.Postanowilam bardziej z ciekawosci zakupic "Dziennik podroznika".Na nastepny nasz wyjazd juz kupilam, ale zupelnie zwykly zeszyt w twardej oprawie i zrobie swoj wlasny dziennik podrozy-dostosuje podzial stronic do naszych potrzeb.

Nasz wyjazd w pigulce:

Park Guell
Casa Balto
Camp Nou
Sagrada Familia
Vilanova i la Geltru
Monserrat
Paryz

I juz chcialoby sie wrocic....

4 komentarze:

  1. Jak ja byłam 3 lata temu w hiszpańskiej Katalonii, już wtedy mówiono, że za parę lat Katalonia osiągnie niezależność i stanie się całkowicie odrębnym krajem.. no szkoda trochę, ale cóż my moglibyśmy zrobić. to w końcu ich kraj. tak czy inaczej - ja go pokochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hiszpania ma to do siebie - tęskni się zanim się z niej wyjedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie tez sie juz teskni...ale czy mieszkac na stale w tym upale bym chciala?Sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).